13 tys. zł dla lekarza, 11,5 tys. zł dla pielęgniarki. Skok płac w służbie zdrowia

Dodano:
Lekarz, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Unsplash
Od 1 lipca 2026 r. ponownie znacząco wzrosną minimalne wynagrodzenia w ochronie zdrowia. Wzrostu pensji mogą oczekiwać m.in. lekarze i pielęgniarki.

Wzrost płac w służbie zdrowia będzie miał miejsce, mimo że w systemie publicznym brakuje środków na ich finansowanie, a Ministerstwo Zdrowia nadal nie przedstawiło projektu ustawy, która miałaby ograniczyć tempo podwyżek.

Podwyżki dla lekarzy i nie tylko

Z danych przedstawionych przez "Gazetę Wyborczą" wynika, że minimalna podstawa wynagrodzenia lekarza specjalisty wzrośnie o 1047 zł i osiągnie poziom ok. 12 910–13 000 zł brutto miesięcznie. W przypadku pielęgniarek i położnych z tytułem magistra i specjalizacją podstawa wynagrodzenia wzrośnie o 931 zł – do 11 486 zł.

Niżej kwalifikowane grupy medyczne również odnotują wzrosty:

·pielęgniarki i położne bez specjalizacji lub magistra – wzrost o 736 zł do 9082 zł,

·pielęgniarki i ratownicy bez magistra i specjalizacji – wzrost o 679 zł do 8370 zł,

·opiekunki medyczne – wzrost o 620 zł do 7657 zł.

Według "GW" w praktyce realne zarobki będą jeszcze wyższe, ponieważ do podstawy wynagrodzenia doliczane są dodatki funkcyjne, dyżurowe, za pracę w nocy i święta oraz dodatki stażowe.

Podwyżki sankcjonowane ustawą

Podwyżki wynikają bezpośrednio z ustawowego mechanizmu powiązania płac w ochronie zdrowia ze średnim wynagrodzeniem w gospodarce. Jak podaje GUS, średnia krajowa w 2025 r. wyniosła 8904 zł, wobec 8182 zł w 2024 r., co oznacza wzrost o niespełna 9 proc. W ochronie zdrowia przełoży się to jednak na znacznie wyższe wzrosty wynagrodzeń, ponieważ średnia krajowa stanowi jedynie bazę do dalszego naliczania dodatków.

Jak wskazują cytowane przez gazetę organizacje samorządowe, wzrost płac w ochronie zdrowia może być ponad dwukrotnie wyższy niż wzrost płacy minimalnej. Związek Powiatów Polskich ocenił, że tak wysoka dynamika wzrostu dla jednej grupy zawodowej może być trudna do uzasadnienia społecznie. Dziennik zwraca też uwagę na rosnące różnice między sektorami budżetowymi. Według przywoływanych wyliczeń część najniżej opłacanych pracowników szpitali może zarabiać więcej niż nauczyciel mianowany.

Jednocześnie, jak podaje "Gazeta Wyborcza", mimo sygnałów o braku środków w NFZ i zapowiedzi prac nad zmianami legislacyjnymi, Ministerstwo Zdrowia nie przedstawiło dotąd projektu ustawy, która mogłaby spowolnić wzrost wynagrodzeń w kolejnych latach.

Źródło: Gazeta Wyborcza
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...